Magiczna Ibiza – miejsce do którego zawsze wracam

Ibiza – moja szczęśliwa wyspa! To chyba jedyne miejsce na ziemi do którego zawsze będę wracać. Kilka lat temu tu mieszkałam i pracowałam, teraz często bywam na wakacjach sama lub z synem, bo Ibiza ma kilka obliczy i jest dla każdego – od młodych osób szukających przygód, rodziców z dziećmi, aż po starsze osoby potrzebujące ciszy i spokoju (wbrew pozorom!). Czuję się tutaj jak w domu, i mimo że znam wyspę już dosyć dobrze, to za każdym razem potrafi mnie mile zaskoczyć. W tym roku przyjechałam sama na dwa tygodnie, aby skorzystać z tych szalonych uroków Ibizy, odwiedzić sławne kluby, spędzić czas ze znajomymi, zanurzyć w krystalicznie czystej wodzie, a przede wszystkim naładować się pozytywną energią jaka tu panuje. Kiedyś mieszkali tutaj głównie owiani sławą hipisi, ale peace and love wciąż pozostały, a „Flower Power” w Pacha co tydzień przenosi nas do tamtych zwariowanych czasów. Na Ibizie w każdym dniu tygodnia jest jakaś niepowtarzalna impreza, można powiedzieć że codziennie jest tutaj sobota. Tym razem byłam tylko na wakacjach, więc chciałam zobaczyć i przeżyć jak najwięcej, prawie codziennie odwiedzałam jakiś klub.

Pierwszą noc spędziłam w klubie SWAG  jest to jedyny klub na Ibizie z muzyką R’n’B i hip hop. To nie jest styl który uwielbiam, ale w tym klubie kilka lat temu zaczynałam swoją przygodę z pracą na Ibizie, i to właśnie tam poznałam najwięcej znajomych z którymi mam kontakt aż do dziś. Także klub SWAG to obowiązkowy punkt każdego mojego przyjazdu. Mogę nawet się pochwalić, że to właśnie tutaj poznałam osobiście Justina Biebera i zamieniłam z nim kilka zdań.

Byłam także na opening party w DESTINO, gdzie impreza pod gołym niebem zaczyna się o 17, a kończy o północy (podobnie jak USHUAIA). Grał DJ Luciano, a potem wraz z koleżankami udałyśmy się do AMNESII na Music On (DJ Marco Carola). W sobotę odbyło się otwarcie ANTS w USHUAIA, a w niedzielę obowiązkowo dj SOLOMUN w PACHA! A już w poniedziałek klub Pacha z ciemnych barw po Solomunie zmienia się w pełne kolorów, radości i miłości wspaniałe miejsce, bo jest to moja ulubiona impreza – FLOWER POWER <3. Zostając przy Pacha, po przeniesieniu w lata 60., w czwartek wracamy do teraźniejszości, bo na imprezie F*** ME I’M FAMOUS gra David Guetta z przyjaciółmi. W czwartek i sobotę byłam też w nowo otwartym klubie HI IBIZA (In the Dark i Black Coffee). Najbardziej zaskoczyła mnie impreza odbywająca się w toalecie – na środku grający DJ i dookoła tańczący ludzie, więc czekając w kolejce na toaletę można się nieźle zabawić. Klub mieści się na miejscu SPACE – jednego z najsławniejszych klubów Ibizy. Niestety Space od tego roku już nie istnieje, ale niektóre imprezy zostały przeniesione do innych, np. La Troya (typowo gejowska impreza, ale warta zobaczenia ;)) jest teraz w HEART IBIZA, a ELROW w AMNESII. Na tym ostatnim również byłam w sobotę. Elrow to zwariowana feta, muzyka zupełnie nie w moim guście, ale całe wydarzenie kojarzy mi się z czymś obłąkanym, trochę jak w cyrku – dziwnie poprzebierani tancerze, tańcząca kaczka, strażak wymachujący sztucznym ogromnym penisem, ludzie huśtający się nad głowami i przebierańcy na szczudłach. O godzinie 5 rano z sufitu spadają dmuchane zabawki i różne gadżety. Ja wyszłam o 6 z krokodylem pod pachą i nie tylko. Pierwszy raz byłam na Elrow mimo że instnieje już kilka lat. Impreza mnie zszokowała, ale na pewno wrócę na nią jeszcze raz, chociażby po to aby zdobyć dmuchanego jednorożca, którego nie udało mi się schwytać tym razem… Ostatniego dnia byłam na otwarciu imprezy BIG z Davidem Guettą w USHUAIA (w poniedziałek).

Imprezy to nie wszystko, co robiłam przez dwa tygodnie na Ibizie. Byłam na jachcie ze znajomymi z firmy SMART CHARTER, w której dwa lata temu pracowałam jako stewardessa. Cudnie było przypomnieć sobie czas, jaki spędziłam w najlepszej pracy jaką w życiu miałam. Tym razem mogłam tylko się relaksować i opalać na jednej z największych łodzi w firmie. Miałam możliwość pojeździć wodnym skuterem, czy wypróbować Fly Board u wybrzeży sąsiedniej wyspy Formentery, która nazywana jest europejskimi Karaibami. W inne dni odwiedziłam kilka plaż (m.in. Playa den Bossa, czy Salinas) oraz piękne stare miasto w Ibizie – Dalt Vila.

Podczas mojego pobytu miałam przyjemność zrobienia promocji kursu DJ-skiego – DJ-COURSE.COM, który odbędzie się już we wrześniu w Złotych Piaskach w Bułgarii – najlepszy międzynarodowy DJ CAMP! Polecam wszystkim przyszłym Dj-om.

To był cudowny czas! Naładowałam akumulatory i zamierzam spędzić lato w Polsce, bo na jesień mam wiele nowych planów podróżniczych. Jednak również nie mogę się doczekać powrotu na moją magiczną wyspę. Kto wie, może jeszcze raz w tym roku chociaż na kilka dni…

HI IBIZA

img_3140

SWAG

img_2591

img_2594

PLAYA DEN BOSSA

img_2613

FORMENTERA – CALA SAONA

img_2699

USHUAIA – ANTS

img_2716

PADDLE BOARD 🙂

img_2719

Zawsze marzyłam o zdjęciu z dmuchanym flamingiem.. 😀

img_2799

FLOWER POWER w PACHA

img_2801

img_2810

USHUAIA TOWER – piękny widok z góry na całą Playa den Bossa

img_2826

PORT w Ibizie

img_7841

PACHA

img_2960

Moje próby z FLY BOARD – drugi raz w życiu i wciąż ciężko 😉

img_2864

ELROW AMNESIA

img_3018Ja i Krokodyl 😉 Syn się ucieszył 🙂

img_3022

img_3010

plaża SALINASimg_3064

DALT VILA – stare miasto i port

img_3120

USHUAIA – BIG David Guetta
img_3099http://www.dj-course.com

img_3048