3 dni w CHICAGO - co warto zobaczyć

3 dni w CHICAGO – co warto zobaczyć

Chicago – spośród wszystkich odwiedzonych miejsc w Stanach, Chicago zdecydowanie jest w czołówce! Spędziliśmy w nim tylko 3 dni, ale zachwyciło nas swoją nowoczesnością, urokiem i (o dziwo!) czystością. 🙂 Należy pamiętać, że prawie wszędzie podane są ceny netto, więc gdy płacimy przy kasie doliczają nam podatek (w każdym Stanie jest on inny – od kilku do nawet kilkunastu procent!).

Do Chicago przyjechaliśmy pociągiem Amtrak z Detroit. Podróż była dość długa, ale komfortowa (ok. 6 h w jedną stronę). Muszę przyznać, że pociągi razem z dworcami kolejowymi są o niebo lepsze niż amerykańskie linie lotnicze z lotniskami. Naprawdę w Europie nie możemy narzekać na samoloty, ale o tym napiszę jak zrobię wpis o moich przygodach w Nowym Jorku. 😉

NOCLEG W CHICAGO

Wszystkie noclegi w USA znajdowałam za pomocą strony BOOKING.COM. W Chicago zarezerwowaliśmy pokój 2-osobowy w hostelu Chicago Getaway Hostel położonym w okolicach Lincoln Park. Koszt całego pobytu – 3 noclegi ze śniadaniami (ciągle gofry :P) – ok. 180$ (2 osoby plus dziecko gratis). To bardzo tanio w porównaniu do cen w NYC! Warunki były w porządku, czysto i schludnie, toaleta w pokoju. Gdybym wróciła do Chicago to chętnie wynajęłabym jeszcze raz ten hostel.

JEDZENIE

Koniecznie trzeba spróbować hot doga i pizzy Chicago Style! Do zdrowych potraw nie należą, ale w Stanach ciężko znaleźć coś zdrowego. 😉 Poza tym na pewno Wam posmakują, ja wciąż wspominam ten smak.

TRANSPORT

My poruszaliśmy się tylko UBEREM. Taniej niż taxi i komfortowo. Z centrum do naszego hostelu ok. 13-15 $).  Po przeliczeniu kosztów wyszło nam mniej więcej to samo gdybyśmy poruszali się komunikacją miejską. Z Lincoln Park polecam też spacer brzegiem jeziora Michigan, my dotarliśmy do Millenium Park w ok. 2 godzinki powolnego spaceru.

CO WARTO ZOBACZYĆ W CHICAGO?

WILLIS TOWER (dawniej SEARS TOWER) i SZKLANY BALKON

To miejsce chyba zachwyciło mnie najbardziej! Platforma widokowa “The Ledge” na 103 piętrze! Po pierwszym kroku kolana mi się ugięły, ale potem poszło już z górki, natomiast mój syn niczego się nie boi, od razu chciał tam stanąć na głowie. 😉 Nie wjeżdżajcie tam gdy jest pochmurno i mgliście, bo nic nie zobaczycie.

Koszt wejścia – ok. 25 $ (dziecko gratis plus pierwszeństwo wejścia dzięki niemu – są plusy podróżowania z dzieciakami! Polecam! :D)

MILLENIUM PARK

Park Milenijny w Chicago jest bardzo nowoczesny! Znajduje się na nim nowy symbol Chicago – Cloud Gate (Wrota Niebios), choć potocznie wszyscy nazywają to po prostu fasolką (The Bean) – ze względu na kształt. Inspiracją tej rzeźby była kropla rtęci. Jej autor to Anish Kapoor.

W pobliżu “fasolki” znajduję się niebanalna fontanna – Crown Fountain na której pojawiają się twarze mieszkańców Chicago.

 

LINCOLN PARK ZOO

DARMOWE Zoo, więc nie spodziewaliśmy się nie wiadomo czego, a okazało się jednym z najlepszych ogrodów zoologicznych, które odwiedziłam. My mieliśmy do Zoo rzut beretem, więc w drodze do centrum odwiedziliśmy najpierw to miejsce. Było warto!

SPACER BRZEGIEM JEZIORA MICHIGAN

WIDOK NA CHICAGO Z  ADLER PLANETARIUM

Przy planetarium znajduje się pomnik naszego rodaka – Mikołaja Kopernika. Jeśli nie macie czasu na odwiedzenie planetarium (tak jak my), warto tu przyjechać tylko po to, aby zobaczyć piękny widok na Chicago.

NAVY PIER

Kompleks z widokiem na miasto i jezioro Michigan. Navy Pier oferuje różne atrakcje, w tym.: teatr Szekspira, muzeum dla dzieci, wystawę witraży, diabelski młyn, rejsy spacerowe, kino IMAX, restauracje i bary, sklepy z pamiątkami, występy estradowe i pokazy fajerwerków. My zdecydowaliśmy się na rejs po jeziorze i ten “piękny widok na miasto”, który oferowali. Zapłaciliśmy ok. 30 $ za osobę (nie pamiętam już dokładnie, dziecko gratis) i niestety bardzo żałowałyśmy zakupu. Pogoda w Chicago jest nieprzewidywalna (zupełnie jak górach) – raz słońce raz deszcz. W trakcie rejsu rozpadało się na dobre! Wymarzliśmy się i odechciało nam się wszystkiego. Na szczęście to było jedyne nasze rozczarowanie, więc z Navy Pier nie mamy za dobrych wspomnień. 😉 Ale zdjęcia wyszły ok… 😉

MICHIGAN AVENUE

Aleja Michigan – najpopularniejsza w Chicago.

JESZCZE KILKA FAJNYCH FOTEK Z CHICAGO! Prawda, że jest pięknie? 🙂

 

Na koniec bonus – posiadanie broni jest legalne w niektórych Stanach, więc na wielu budynkach możemy zobaczyć takie informacje jak “zakaz wchodzenia z bronią”.

Na jednym z kościołów zobaczyłam taką informację – “Dzień przyprowadzania swojego pupila ze sobą do Kościoła”! Wszystkie zwierzęta mile widziane! Kiedy takie coś zobaczymy w Polsce? 🙂